Każdy osoba zajmująca się redagowaniem tekstów na pewno zetknęła się z różnymi wymaganiami dotyczącymi liczby słów w tekście. “Dopisz coś tam do tego artykułu, bo jest za krótki” - brzmi znajomo? Jednym z tematów najbardziej różniących pozycjonerów jest odpowiednia liczba słów w artykule. Z jednej strony słyszysz, że 300-500 słów jest pożądana, bo dużo treść zniechęca czytelnika, a z drugiej, że strony, które wyświetlają się w wynikach wyszukiwania w TOP 10 mają 1500, 2500 i więcej słów.

Co na ten temat mówią eksperci?

Neil Patel, współzałożyciel firmy Neil Patel Digital oraz jeden z 10 najlepszych marketerów według Forbesa, pisze treści, które zawierają od 2000 do 3000 słów. Z drugiej strony Seth Godin, autor wielu książek na temat marketingu, mówca i bloger pisze, że mniej znaczy więcej. “Nie zawieraj fraz typu “będę streszczać”. Lepiej powiedz to, co masz do powiedzenia i skończ” czytamy w jego poście zawierającym tylko 58 słów.

Mężczyzna stojący przy schodach w granatowym garniturze z krawatem

„Content is King”

Tytuł eseju Bila Gates, współzałożyciela Microsoftu, niech zawsze nam przyświeca w tworzeniu jakichkolwiek treści. Czasy, których można było dowolnie wpychać słowa kluczowe do artykułu tylko po to, aby osiągnąć wysokie wyniki wyszukiwania, dawno się skończyły. Roboty Google'a uczą się z dnia na dzień i już dawno przestały wysoko wyświetlać słabej jakości content, który tylko zirytuje czytelnika. Dlatego przed napisaniem artykułu zastanów się, co chcesz tam zawrzeć? Jaki jest jego cel? Co się będzie można z niego dowiedzieć? Czy rozwiązuje jakiś problem? Jeśli jedynym jego celem jest wyprowadzenie strony na wysoką pozycję, to sobie odpuść.

Porównanie różnej długości tekstów

Dłuższy

1.

Nadaje się do kompleksowego artykułu eksperckiego, opisania całej gamy produktów.

2.

Wielowątkowy.

3.

Zawiera dogłębne przemyślenia autora, opinie innych specjalistów.

4.

Można w naturalny sposób zawrzeć wiele keywordsów z długim ogonem.

5.

Wymaga dłuższego researchu, sięgnięcia do różnych źródeł.

6.

Można w niewymuszony sposób zamieszczać linki wewnętrzne i odnośniki do innych źródeł.

7.

Długi artykuł może łatwo zniechęcić czytelnika. Według badań zaangażowanie czytelnika spada po ok. 7 min (źródło: Medium 2013) czyli po około 1600 słowach. Jeśli napiszemy zbyt obszerną treść, możemy się spodziewać, że użytkownik przeczyta tylko część lub przeleci pobieżnie wzrokiem po tekście. 


Porada: Niektórzy copywriterzy dodają na początku artykułu informację, ile minut zajmie jego przeczytanie. Dzięki temu użytkownik będzie wiedział, że treść, która go zainteresowała nie jest na szybkie scrollowanie podczas przerwy lunchowej, a na spokojne zaczytanie się w domu.

Krótszy

1.

Odpowiedni do skomentowania aktualnych zmian, wydarzeń, nowych trendów w branży.

2.

Może pobieżnie opisywać szerokie zagadnienie lub dogłębnie jeden, krótszy wątek.

3.

Nie trzeba poświęcić wielu godzin na jego przygotowanie.

4.

Jest bardziej przyjazny do czytania na urządzeniach mobilnych (a te obecnie przeważają w użytkowaniu).

5.

Ciężko o zawarcie w nim wielu słów kluczowych w szczególności z długim ogonem.

6.

Dużo trudniej w takim artykule zamieszczać linki wewnętrzne.

Dłuższy jest lepszy, ale...

Według kilku niezależnych źródeł, najczęściej dostępne TOP 10 w Google to artykuły, które obejmują powyżej 1000 słów. Niektóre anglojęzyczne media podają, że najlepsze strony (10 lat i więcej) mają na stronie więcej niż 2000 słów. Nie zawsze jednak tak jest. Czas na pierwszym ekranie wyświetla się strona, która zawiera treści zawiera wideo, obrazy lub infografiki odpowiednio zoptymalizowaneTak naprawdę długość artykułu powinna zależeć od tego, na jaki temat piszemy. Jeśli potrafimy dogłębnie i rzetelnie opisać wątek w 300 słowach, nie okalajmy contentu zbędnymi określeniami, które nic nie wnoszą do treści. To nie jest praca licencjacka, żeby lać w niej wodę. 😉

Wciąż za mało słów? Oto kilka wskazówek naszego eksperta jak rozszerzyć tekst pod wymagania bez lania wody.

1.

Sprawdź czy Twój temat może być częścią bardziej rozbudowanego artykułu. Może warto stworzyć content, który będzie kompleksowo wyczerpywał dane zagadnienie i przyda się większej liczbie użytkowników.

2.

Daj do przeczytania swój tekst komuś innemu i poproś go, aby ocenił czy któryś z wątków nie został opisany przez ciebie zbyt lakonicznie. Wtedy będziesz pewien, że czytelnik nie będzie musiał się domyślać, co autor miał na myśli?

3.

Jeżeli znajdziesz w treści trudne słowa, branżowe określenia, których przeciętny użytkownik internetu nie będzie znał - wyjaśnij je. Krótka, jasna, nieencyklopedyczna definicja to szansa na dodanie kilkunastu, bądź kilkudziesięciu dodatkowych słów.

4.

Czasami możesz zastąpić przymiotniki i przysłówki słowami je określającymi np. “komfortowy” możemy zamienić na “dający dużo wygody i funkcjonalności”. Pamiętajmy jednak, aby zachować w tym rozwagę, bo zbyt kwieciste opisy stają się nienaturalne i zaburzają czytelność treści.

Więc dużo słów czy mało?

Tak naprawdę najwięcej zależy od tematu, na który piszemy i od nas samych. Jeśli wyczerpiesz go w 150 słowach - dobrze, jeśli 1500 - też dobrze. Nie czuj się zobowiązany do lania wody i wpychania słów kluczowych na siłę. Jeśli piszesz krótko i zwięźle, a przy tym kompleksowo omawiasz temat, nie musisz się martwić, że treść nie będzie indeksowana przez roboty, a użytkownicy do niej nie dotrą. Z drugiej strony, jeśli lubisz dużo pisać, zawierać przykłady, propozycje, rzeczowo przedstawiać sprawy, a przy tym masz styl, który nie usypia po przeczytaniu jednego akapitu, możesz być pewny, że roboty dobrze zaindeksują twoją stronę, a czytelnicy z zapartym tchem wytrwają do samego końca.

Jedno jest pewne. Sama długość artykułu nie jest czynnikiem decydującym o pozycji, a jego jakość, jakość i jeszcze raz jakość.

Dawid Kasprzyk Strategiczni

Zaufaj specjalistom!

Nie pozwolimy, aby cokolwiek Cię zaskoczyło. Oddając swoją stronę internetową w nasze ręce, możesz liczyć na najlepszą optymalizację i dopasowanie jej do wymogów Google.


Oferujemy pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w wyszukiwarce. Specjalizujemy się w działaniach SEO i SEM, reklamowaniu Facebook Ads i Google Ads, doradztwie e-commerce – słowem, kompleksowo obsługujemy firmy, którym zależy na rozwijaniu biznesu w Internecie.