okładka wpisu newsowego (4)

OpenAI, czyli twórcy słynnego ChatGPT, ponownie zaskakują świat technologii. Tym razem firma Sama Altmana wchodzi w zupełnie nowy obszar – muzykę. Amerykański gigant sztucznej inteligencji pracuje nad narzędziem, które ma pozwolić AI komponować utwory w sposób zbliżony do ludzkiej kreatywności. Czy właśnie zaczyna się era muzyki tworzonej przez algorytmy?

Nowy projekt OpenAI: muzyka tworzona przez sztuczną inteligencję

Jak donosi The Information, OpenAI opracowuje narzędzie pozwalające tworzyć muzykę na podstawie tekstowych i dźwiękowych instrukcji. Oznacza to, że użytkownik będzie mógł po prostu opisać, jaki klimat lub styl muzyczny go interesuje, a sztuczna inteligencja wygeneruje odpowiedni utwór.

Firma współpracuje z uczniami nowojorskiej szkoły Juilliard, jednej z najbardziej prestiżowych uczelni muzycznych na świecie. Młodzi artyści pomagają opisywać partytury, które posłużą jako dane treningowe dla nowego modelu AI. W praktyce to oznacza, że muzyczna sztuczna inteligencja uczy się od prawdziwych muzyków.

To nie pierwszy kontakt OpenAI z muzyką – w 2020 roku firma eksperymentowała z narzędziem Jukebox, które generowało krótkie fragmenty piosenek. Tym razem jednak ambicje są znacznie większe: projekt ma być bardziej złożony i prawdopodobnie zintegrowany z ChatGPT lub aplikacją wideo Sora.

Jak ma działać muzyczny ChatGPT?

Model ma działać podobnie jak ChatGPT – z tą różnicą, że zamiast słów, wynikiem jego pracy będzie dźwięk. Narzędzie ma reagować zarówno na tekst, jak i na przykładowe pliki audio przesyłane przez użytkownika.

Burza w branży muzycznej: prawa autorskie kontra AI

Nie wszyscy jednak witają ten pomysł z entuzjazmem. Branża fonograficzna już wcześniej prowadziła batalię z innymi twórcami muzycznych AI, jak Suno czy Udio. Obydwie firmy zostały oskarżone o nielegalne trenowanie modeli na utworach chronionych prawem autorskim.

Dyskusję podgrzewa także przykład zespołu The Velvet Sundown – w pełni wygenerowanego przez sztuczną inteligencję projektu, który przez długi czas był przedstawiany jako prawdziwy band. Dopiero po czasie okazało się, że jego „członkowie” nie istnieją naprawdę.

To wszystko budzi pytania: czy muzyka generowana przez AI to jeszcze sztuka? Kto jest jej autorem? I wreszcie – komu należą się prawa do zysków?

Sam Altman, dyrektor generalny OpenAI, już wcześniej sugerował, że artyści powinni mieć udział w zyskach z działalności AI. Jednak jak dotąd żadne konkretne rozwiązania w tej sprawie nie powstały. Jeśli więc projekt muzyczny OpenAI ujrzy światło dzienne, może wywołać nie tylko zachwyt, ale i kolejny technologiczno-prawny skandal.

Jak to zwykle bywa z OpenAI – każda ich innowacja to zarazem eksperyment, który przesuwa granice między technologią a człowiekiem.

Marcin Zieliński

SEO R&D Expert

Ekspert SEO i analityk danych z ponad dekadą doświadczenia w pracy z czołowymi polskimi markami. Pasjonat obszaru R&D w SEO, specjalizujący się w automatyzacji procesów oraz wykorzystaniu modeli AI do zaawansowanej optymalizacji semantycznej. Na co dzień łączy inżynierię danych z organicznym wzrostem, budując autorskie narzędzia i badając granice algorytmów wyszukiwarek.

Autor
Masz pytania?
Skontaktuj się z nami!
Dawid Kasprzyk
CEO

Jak możemy Ci pomóc?