
Instagram wprowadza pakiet zmian, który może znacząco wpłynąć na to, jak korzystamy z aplikacji. Do serwisu trafiają: re-posty, Instagram Map oraz zakładka „Przyjaciele”. Nowe opcje mają zwiększyć zaangażowanie użytkowników, ale już teraz wywołują mieszane reakcje. Sprawdź, co się zmienia i jak wykorzystać te funkcje w marketingu.
Re-posty – wreszcie można udostępniać posty innych
Przez lata Instagram opierał się wprowadzeniu przycisku „udostępnij” w feedzie, obawiając się spadku liczby oryginalnych treści. Teraz to się zmienia.
Dzięki re-postom można ponownie publikować publiczne posty i rolki innych użytkowników. Tak udostępnione treści pojawią się w aktualnościach naszych obserwatorów i w dedykowanej zakładce na profilu.
Dlaczego to ważne dla twórców i marek?
- łatwiejsze dotarcie do nowych odbiorców spoza grona obserwujących;
- możliwość organicznego promowania treści poprzez polecenia znajomych;
- większy potencjał wirusowy kampanii i treści sponsorowanych.
Zakładka „Przyjaciele” – feed oparty na aktywności bliskich
Nowa sekcja w aplikacji pokaże, co polubili, skomentowali lub udostępnili nasi znajomi. To rozwinięcie testowanej wcześniej funkcji wyświetlania rolek lubianych przez bliskich.
Kluczowe opcje dla użytkowników:
- możliwość filtrowania lub wyciszenia rekomendacji od wybranych osób;
- pełna kontrola nad tym, czy nasze aktywności są widoczne dla innych (ustawienia prywatności).
Potencjał marketingowy:
Marki mogą liczyć na efekt „social proof” – gdy ktoś zaufany polubi treść, rośnie szansa, że zobaczą ją i zareagują na nią jego znajomi.
Meta zaskakuje: śledzenie znajomych w aplikacji. Jak działa mapa Instagrama?
Instagram wchodzi na nowy poziom interakcji społecznych. Nowa mapa na Instagramie to funkcja, która wprowadza do aplikacji element lokalizacji znany dotąd głównie z komunikatorów lub Snapchata. Jej działanie zostało jednak zaprojektowane w taki sposób, aby – według zapewnień Mety – łączyć wygodę z ochroną prywatności.
Po pierwsze, Twoja lokalizacja jest aktualizowana wyłącznie wtedy, gdy aktywnie korzystasz z aplikacji. Oznacza to, że jeśli Instagram jest zamknięty lub działa jedynie w tle, położenie nie będzie odświeżane. Aktualizacja następuje zarówno przy uruchamianiu aplikacji „od zera”, jak i wtedy, gdy wracasz do niej z poziomu pamięci telefonu.
Po drugie, użytkownik sam decyduje, kto zobaczy jego położenie. Do wyboru są cztery poziomy udostępniania:
- wszyscy znajomi – czyli osoby, które obserwujesz na Instagramie,
- bliscy znajomi – węższa lista wybranych kontaktów,
- wybrane osoby – pełna personalizacja dostępu,
- nikt – opcja całkowitego ukrycia swojej pozycji.
Dodatkowo można ustawić ograniczenia udostępniania w określonych miejscach lub sytuacjach. Funkcja działa również w połączeniu z nadzorem rodzicielskim – opiekunowie otrzymują powiadomienie o włączeniu udostępniania lokalizacji i mogą zdalnie je dezaktywować.
Mapa jest zintegrowana z sekcją wiadomości prywatnych – pojawi się w górnej części skrzynki odbiorczej, tuż obok profili aktywnych znajomych.

Dlaczego Instagram wprowadza mapę?
Oficjalny cel: łatwiejsze utrzymywanie kontaktu ze znajomymi i rodziną. Funkcja umożliwia też odkrywanie miejsc, które odwiedzają inni, a dla twórców – pokazanie lokalizacji wydarzeń, spotkań czy kulis nagrań.
Mapa jest już dostępna dla części użytkowników w USA. Meta zapowiada, że wkrótce funkcja zostanie udostępniona globalnie – także w Polsce.
Śledzenie znajomych – hit czy ryzyko?
Choć nowa funkcja może ułatwić spotkania i zwiększyć interaktywność, rodzi też pytania o prywatność. Jeśli zdecydujesz się z niej korzystać, warto regularnie kontrolować ustawienia i świadomie wybierać, kto widzi Twoją lokalizację.
Podsumowanie
Zmiany na Instagramie to krok w stronę budowania bliższych relacji i wzmacniania efektu rekomendacji. Dla marketerów to okazja, by tworzyć treści, które będą chętnie polecane i komentowane przez użytkowników. Pytanie tylko, czy nowa mapa zyska zaufanie społeczności – bo w świecie social media prywatność to wciąż najcenniejsza waluta.

Autor
