
Jeszcze niedawno wydawało się, że pozycja YouTube jako „drugiej wyszukiwarki świata” jest niezagrożona. Jednak najnowsze dane z analizy Ahrefs rzucają nowe światło na to, jak drastycznie zmieniają się nasze nawyki w sieci. ChatGPT nie tylko rzucił wyzwanie gigantom, ale właśnie zaczął ich wyprzedzać na ich własnym boisku – w wynikach wyszukiwania Google.
Cyfrowa rewolucja w 29 miesięcy
Jeszcze kilka lat temu nikt nie przypuszczał, że nowicjusz jak ChatGPT może realnie zagrozić dominacji platform takich jak YouTube czy Instagram. Tymczasem zaledwie 2,5 roku po debiucie, chatbot OpenAI przeskoczył największe globalne brandy pod względem liczby wyszukiwań w Google.
Analiza Ahrefs wykazała, że między wrześniem 2024 a kwietniem 2025 roku, ChatGPT wyprzedził kolejno TikToka, Instagrama, Facebooka, aż w końcu – YouTube’a. A wszystko to w czasie, w którym inne platformy potrzebowały lat lub dekad, by zbudować tak silny nawyk u użytkowników.

Eksperci z Ahrefs słusznie podkreślają: liczba zapytań to nie to samo co liczba realnych użytkowników aplikacji (wielu z nas wchodzi przecież bezpośrednio przez apkę lub zapisaną kartę). Jest to jednak świetny wskaźnik intencji. Pokazuje on czarno na białym, że uwaga użytkowników i ich codzienne nawyki bardzo mocno przesuwają się w stronę rozwiązań od OpenAI i szeroko pojętej technologii AI.
Zmiana nawyków a dominacja Google
Choć Google wciąż utrzymuje pozycję lidera, jego przewaga nad nowym graczem systematycznie topnieje:
- łączna liczba wyszukiwań związanych z marką Google spadła z ok. 1,1 mld miesięcznie na początku 2022 roku do ok. 713 mln w sierpniu 2025;
- w tym samym czasie liczba wyszukiwań ChatGPT wzrosła z zera do poziomu ok. 460 mln;
- prognozy Ahrefs wskazują, że jeśli tempo adaptacji się utrzyma, zainteresowanie ChatGPT może dorównać Google już w połowie 2028 roku.
Okiem naszego eksperta
Dawid Marcinkowski, SEO Specialist w Strategiczni.pl
„Wpisujemy w Google hasło 'chatgpt’ częściej niż 'youtube’, co dowodzi jednego – ludzkość oficjalnie woli rozmawiać z robotem, niż oglądać śmieszne koty i kompilacje memów. Jesteśmy zgubieni.
A tak serio to szybkość adopcji chata (2,5 roku vs dekady reszty stawki) jest całkiem imponująca. Jeśli trend się utrzyma (w co trudno uwierzyć), za 3 lata nie będziemy 'googlować’, tylko 'gptować’?
Smutny wniosek dla Google z tych danych? Ludzie wchodzą w ich wyszukiwarkę częściej tylko po to, żeby zapytać o drogę do konkurencji.
No i nie można nie pomyśleć też o tym: większość użytkowników nie rozróżnia przeglądarki (Chrome/Safari) od wyszukiwarki (Google). Dla nich to ta sama kolorowa ikonka. Dlatego wpisują 'chatgpt’ w Google, tak jak wcześniej przed upowszechnieniem aplikacji wpisywali 'facebook logowanie’. To nie jest do końca świadomy wybór konkretnej platformy, to zwykły nawyk”.
Co to oznacza dla Twojego biznesu? SEO w erze AI
Wzrost znaczenia ChatGPT nie oznacza końca Google, ale wymusza ewolucję marketingu. Jako agencja doradczo-marketingowa nie tylko obserwujemy te zmiany, ale aktywnie wdrażamy nowoczesne strategie dla naszych klientów, kładąc nacisk na:
- optymalizujemy treści pod kątem silników AI (GEO – Generative Engine Optimization);
- pomagamy budować silną markę rozpoznawalną przez modele językowe, której użytkownicy będą szukać bezpośrednio, tak jak robią to użytkownicy ChatGPT;
- dostosowujemy strategię contentową do nowych nawyków użytkowników, którzy zamiast „szukać”, chcą „rozmawiać”.
Przygotuj swoją markę na nową erę wyszukiwania.
Analiza trendów to pierwszy krok. Drugim jest wdrożenie konkretnych zmian w strategii digital. Dla wielu firm to brzmi jak ogromne wyzwanie. Dla nas – to kolejny krok w ewolucji digital marketingu, na który jesteśmy gotowi.
Zapraszamy na konsultację, podczas której przeanalizujemy, jak Twoja marka może być widoczna tam, gdzie płynie uwaga użytkowników.
Chcesz wiedzieć więcej o tym, jak przygotować swoją firmę na „erę gptowania”? Napisz do nas lub śledź nasze aktualności na LinkedIn i Instagramie!
Porozmawiajmy!


Autor
