Młodzieżowe Słowo Roku 2026. Znasz te 12 finałowych haseł?

Spis treści
„Brokuł” na głowie, „aura” do zdobycia i „slop”, którego nikt nie chce oglądać. PWN ogłosiło finalistów plebiscytu Młodzieżowe Słowo Roku 2026. Głosowanie rozpoczęło się 3 listopada i potrwa do końca miesiąca. W grze jest 12 słów i wyrażeń, a o zwycięstwie zdecydują internauci. Które hasła rozpoznasz bez podpowiedzi?
Młodzieżowe Słowo Roku 2026 – poznaj finalistów 11. edycji
Plebiscyt organizowany przez Wydawnictwo Naukowe PWN doczekał się 11. edycji. Najpierw internauci zgłaszali propozycje, a następnie spośród najczęściej nadsyłanych haseł spełniających wymagania regulaminu wyłoniono finałową dwunastkę. Teraz o zwycięstwie zdecydują głosujący. Wyniki poznamy na początku grudnia, podczas gali MSR2026.
Tegorocznych kandydatów można czytać jak podręczny słownik internetowych relacji. Finałowe hasła pokazują, jak wiele można przekazać jednym słowem: zachwyt, niedowierzanie, krytykę czy chęć zakończenia rozmowy. Sama znajomość definicji bywa jednak niewystarczająca. W młodzieżowym slangu o znaczeniu często decydują kontekst, ton wypowiedzi i towarzyszące jej emoji.
Finałowa 12 Młodzieżowego Słowa Roku 2026 – lista i znaczenia
Wśród nominacji znajdziemy angielskie zapożyczenia, polskie słowa o nowych zastosowaniach oraz memiczny cytat.
Oto wszyscy finaliści:
- „aura/aura farming” – ktoś wchodzi do pokoju i od razu przyciąga uwagę? To właśnie aura: charyzma, styl i umiejętność robienia wrażenia. W internetowym żarcie można ją zdobywać lub tracić jak punkty. „Aura farming” to celowe podkręcanie tego efektu gestem, zachowaniem czy stylizacją. Czasem określenie jest pochwałą, a czasem przytykiem do kogoś, kto za bardzo stara się zachwycić otoczenie;
- „bro” – krótko i po koleżeńsku: „ziomek”, „stary”, „kumpel”. Słowo pochodzi od angielskiego „brother”, czyli „brat”, i służy również jako bezpośredni zwrot do znajomego;
- „brokuł” – tym razem chodzi o fryzurę: krótkie boki i bujne loki lub fale na górze, układające się w kształt różyczki brokułu. Tak samo bywa żartobliwie nazywany nastolatek z takim uczesaniem;
- „kukiriniarz” – użytkownik lub fan hulajnóg elektrycznych, szczególnie marki KuKirin. Słowo bywa też prześmiewczą etykietką młodego kierującego, któremu przypisuje się zamiłowanie do popisów i brawurowej jazdy;
- „larp/larpować” – odgrywać eksperta, choć brakuje wiedzy, albo kreować się na kogoś, kim się nie jest. Źródłem jest LARP, czyli gra fabularna, w której uczestnicy wcielają się w postacie na żywo. W slangu „larpowanie” przenosi się do codzienności i oznacza pozorowanie kompetencji, cech lub statusu;
- „son” – reakcja na coś tak absurdalnego, zaskakującego lub żenującego, że wystarczy jeden komentarz. Może wyrażać śmiech, niedowierzanie czy rozczarowanie. Choć po angielsku oznacza „syn”, w memach żyje własnym życiem – także w zapisie „SON” i w towarzystwie emoji;
- „peak” – najwyższy poziom. Może opisywać coś znakomitego albo czyjąś szczytową formę: stąd „być w peaku”. Nie zawsze jest jednak komplementem. „Peak głupoty” również oznacza szczyt, tyle że trudno go komuś pogratulować;
- „płakał” – prześmiewcze podsumowanie sytuacji, w której ktoś został pokonany lub zawstydzony. Hasło pochodzi z wypowiedzi Doroty Wellman w podcaście „Imponderabilia”. Dziennikarka opowiadała o spotkaniu z hejterem, który – według jej relacji – płakał i przepraszał za obraźliwe wpisy;
- „slop” – treści produkowane masowo, oceniane jako wtórne i pozbawione wartości. Często chodzi o materiały generowane przez sztuczną inteligencję, określane jako „AI slop”. Słowo ma jednak szerszy zasięg: może dotyczyć także schematycznych gier, filmów czy książek;
- „spływka” – krótki sygnał: koniec rozmowy, możesz już iść. Odpowiednik „spływaj” lub „spadaj”, który zależnie od tonu może zabrzmieć żartobliwie albo lekceważąco;
- „tuff” – stylowe, efektowne, robiące wrażenie. Tak można ocenić ubranie, muzykę czy czyjś wygląd. Słowo wywodzi się od angielskiego „tough” i bywa używane również z ironią;
- „unc” – ktoś, kto zdaniem rozmówcy nie nadąża za trendami lub zachowuje się staroświecko. Nazwa pochodzi od angielskiego „uncle”, czyli „wujek”. Metryka nie rozstrzyga sprawy: w oczach nastolatka „uncem” może być także młody dorosły.
W jaki sposób wyłaniane jest Młodzieżowe Słowo Roku?
Zanim pojawiła się finałowa lista, internauci zgłaszali własne propozycje. Nabór trwał od 28 września do 25 października. Do kolejnego etapu trafiło 12 słów i wyrażeń wyłonionych spośród najczęściej zgłaszanych kandydatur, które spełniły kryteria regulaminu. Teraz decyzja należy do głosujących.
W jury tegorocznej edycji zasiadają:
- Anna Wileczek – przewodnicząca, Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach;
- Bartek Chaciński – „Polityka”;
- Jacek Pyżalski – Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu;
- Jakub Kostecki – Obserwatorium Języka i Kultury Młodzieży UJK.
Głosowanie i wyniki – do kiedy można wybrać faworyta?
Głosowanie na Młodzieżowe Słowo Roku 2026 trwa od 3 do 30 listopada. Swój wybór można wskazać w formularzu na oficjalnej stronie plebiscytu PWN. Zwycięzcę poznamy na początku grudnia, podczas gali MSR2026.
Mogą Cię zainteresować:
Twoja marka ma coś do powiedzenia młodym odbiorcom?
Pomagamy znaleźć język, który pasuje do marki i angażuje jej społeczność. Łączymy znajomość internetowych trendów ze strategią, content marketingiem i działaniami w social mediach. Porozmawiajmy o Twojej komunikacji!
Umów bezpłatną konsultację


