
Platforma X (dawniej Twitter) uruchomiła X Chat – nowy, szyfrowany system wiadomości, który ma konkurować z WhatsAppem, Signalem i Telegramem oraz stać się fundamentem „superaplikacji” Elona Muska. Start funkcji wywołał jednak mieszankę ciekawości, krytyki i pytań o realny poziom bezpieczeństwa.
Aktualizacja X Chat – na czym polegają zmiany?
X Chat to rozwinięcie dotychczasowych wiadomości prywatnych (DM) na X. Zamiast klasycznych DM-ów użytkownicy widzą teraz zakładkę „Chat”, a ich rozmowy trafiają do jednej, wspólnej skrzynki, łączącej stare konwersacje z nowymi, szyfrowanymi czatami.
W założeniach X Chat ma być:
- alternatywą dla WhatsAppa, Signala i Telegrama
- elementem większej strategii X: przekształcenia serwisu w zachodni odpowiednik WeChata,
- bazą pod przyszłe rozwiązania płatnicze, takie jak X Money.
Nowy moduł jest stopniowo udostępniany użytkownikom na webie i w aplikacjach mobilnych. Część osób już teraz dostrzega, że klasyczne DM-y zostały całkowicie zastąpione przez nowy interfejs „Chat”.
Say hello to Chat – all-new secure messaging on X.
• end-to-end encrypted chats and file sharing
• edit, delete, or make messages disappear
• block screenshots and get notified of attempts
• no ads. no tracking. total privacy.
pic.twitter.com/7dmDEDkYvO— Chat (@chat) November 14, 2025
Dlaczego X rozwija własny komunikator?
Wprowadzenie X Chat jest częścią długofalowego planu przekształcenia X w aplikację o szerokim zakresie usług: komunikacyjnych, finansowych i informacyjnych. Podejście to nawiązuje do modelu superaplikacji popularnych w Azji, gdzie jedna platforma staje się centrum codziennych aktywności użytkowników.
Jak działa X Chat i jakie funkcje obiecuje X?
Według deklaracji X i Muska, X Chat ma wprowadzać nową architekturę komunikacji, która łączy:
- szyfrowanie end-to-end,
- znikające wiadomości,
- połączenia audio i wideo,
- udostępnianie plików (w tym dużych załączników),
- oznaczanie wiadomości jako nieprzeczytanych,
- obsługę czatów grupowych.
Technologicznie X chwali się, że X Chat wykorzystuje:
- „Bitcoin-owy” styl szyfrowania,
- kod napisany w języku Rust,
- własny protokół komunikacji, oparty na bibliotece kryptograficznej libsodium.
Przy pierwszym uruchomieniu X Chat wymaga od użytkownika ustawienia czterocyfrowego PIN-u, który ma zabezpieczać dostęp do zaszyfrowanych rozmów. Ten element, choć marketingowo prezentowany jako dodatkowa ochrona, wzbudza sporo pytań o to, jak dokładnie zarządzane są klucze szyfrujące.
Pierwsze problemy techniczne zgłaszane przez użytkowników
Choć X Chat dopiero co został uruchomiony szerzej, w sieci już pojawiają się liczne skargi na działanie nowej funkcji. Użytkownicy X raportują m.in.:
- wolne działanie i „lagi” przy otwieraniu rozmów,
- problemy z wyświetlaniem wiadomości, które czasem pojawiają się jako „martwe linki” zamiast tekstu,
- trudności z wczytywaniem linków, zdjęć i historii czatu,
- ograniczenia w czatach grupowych – np. brak możliwości zmiany nazw grup czy dodawania nowych uczestników,
- brak wsparcia dla wiadomości głosowych, mimo zapowiedzi dotyczących połączeń audio i wideo.
Bro @elonmusk this new X chat update is terrible:
– Slow and super laggy
– Pinned DMs blend in with regular ones (no visual separation)
– Links in conversations turned into weird dead links
– Half my convos won’t even load
– Send/receive message colours look awful
– Floating…— WoodsBets (@WoodsBets)
November 12, 2025
Bezpieczeństwo X Chat – między obietnicami a znakami zapytania
X Chat jest przedstawiany jako komunikator stawiający na prywatność, jednak start funkcji wywołał wiele pytań o realny poziom ochrony danych. Wątpliwości koncentrują się przede wszystkim na modelu zaufania do platformy, ponieważ X pełni tu rolę głównego operatora systemu, co różni nowe rozwiązanie od komunikatorów projektowanych tak, by ograniczać wiedzę usługodawcy o treści i kontekście rozmów. Ważne są także kwestie organizacyjne, czyli procedury dostępu do danych i sposób, w jaki system funkcjonuje w sytuacjach wyjątkowych, takich jak wnioski organów państwowych czy incydenty bezpieczeństwa. Do niejasności dochodzi ograniczona przejrzystość rozwiązań kryptograficznych, które nie podlegają niezależnym audytom, oraz problem metadanych, wciąż mogących ujawniać szczegółowe informacje o aktywności użytkowników.
Najważniejsze obszary wątpliwości:
- zakres zaufania, jakie musi otrzymać platforma,
- procedury bezpieczeństwa i dostęp do danych,
- brak pełnej przejrzystości technicznej,
- metadane pozostające poza szyfrowaniem.
Metadane jako słaby punkt X Chat
W przypadku komunikatorów szyfrowanie treści wiadomości to tylko jeden element całego systemu ochrony prywatności. Drugim, równie ważnym, są metadane, czyli informacje o sposobie korzystania z komunikatora: godzinach kontaktu, liczbie wymienianych wiadomości, rodzaju załączników czy strukturze kontaktów. Z dotychczasowych informacji opublikowanych przez X wynika, że metadane nie są objęte szyfrowaniem end-to-end, co oznacza, że platforma może mieć pełną widoczność aktywności użytkowników.
Tego typu dane są cenne z perspektywy analitycznej, reklamowej, a w pewnych sytuacjach mogą być także wykorzystywane przez organy państwowe lub stanowić atrakcyjny cel dla cyberprzestępców.
Jak X Chat wypada na tle konkurencji?
Rynek komunikatorów jest rozwinięty, a każdy z wiodących graczy oferuje nieco inny model prywatności.
- Signal – stosuje minimalne zbieranie danych, pełne szyfrowanie i otwarty kod, co czyni go uznanym standardem bezpieczeństwa.
- WhatsApp – szyfruje treść wiadomości, ale zachowuje szeroką gamę metadanych i informacji o urządzeniach.
- Telegram – domyślnie nie stosuje szyfrowania end-to-end w zwykłych czatach, ale oferuje je w trybie „sekretnym” oraz rozwinięte funkcje społecznościowe.
Potrzebujesz wsparcia w digitalu?
Jeśli chcesz, aby Twoja marka nadążała za trendami, reagowała na zmiany i skutecznie wykorzystywała najnowsze narzędzia, warto postawić na partnera, który żyje branżą digital na co dzień.
Skontaktuj się z nami, jeśli szukasz agencji, która łączy aktualną wiedzę, strategiczne podejście i realne efekty. Chętnie pomożemy Ci zbudować komunikację, która wyprzedza oczekiwania rynku.
Porozmawiajmy!
Autor
