Okładka artykułu Anity Boneckiej o konsekwencjach braku media planu w działaniach PR

Dlaczego niektóre tematy natychmiast trafiają na czołówki mediów, a inne – mimo podobnej wartości informacyjnej – przechodzą bez echa? O wyniku kampanii PR rzadko decyduje sam komunikat. Znacznie częściej rozstrzygają decyzje dotyczące momentu publikacji, wyboru pierwszego medium czy poziomu ekskluzywności. Jak wygląda ten proces w praktyce i dlaczego media plan jest jednym z kluczowych narzędzi zarządzania komunikacją?

Ruletka zamiast strategii

Na zewnątrz kampania PR wygląda prosto.

Jest temat. Powstaje informacja prasowa. Przygotowywana jest lista mediów. Pojawiają się publikacje.

Z perspektywy klienta to proces linearny – komunikat trafia do redakcji, a rynek weryfikuje jego atrakcyjność. Jeśli publikacje się pojawiły, kampania uznawana jest za skuteczną.

W rzeczywistości model earned media działa jednak inaczej. Redakcje funkcjonują w oparciu o własne kryteria selekcji tematów, bieżący kontekst informacyjny oraz rytm wydawniczy. Samo przygotowanie materiału i jego dystrybucja do mediów nie gwarantują więc ani publikacji, ani realnego wpływu komunikacyjnego.

Z mojej praktyki Project Managera wynika jednak, że to jedno z największych uproszczeń tej branży. Kampania PR bez media planu działa jak gra w ruletkę. Można trafić świetny wynik – duże medium, wysoki zasięg, viralowy temat. Problem w tym, że trudno taki efekt powtórzyć i jeszcze trudniej nim zarządzać. Media plan jest tym elementem, który zamienia przypadek w proces.

Media plan zaczyna się tam, gdzie kończy się brief

Brief mówi, co marka chce zakomunikować. Media plan odpowiada na pytanie, w jakich warunkach rynek jest gotowy to przyjąć.

To fundamentalna różnica.

W modelu earned media redakcja zachowuje pełną autonomię, zarówno w zakresie tonu, jak i kontekstu publikacji. Obejmuje to nie tylko decyzję, czy temat opublikować, ale też: jak go zatytułować, jakie dane wyeksponować, jakie komentarze dobrać i w jakiej sekcji go osadzić.

Dlatego media plan nie daje bezpośredniej kontroli nad narracją. Pozwala natomiast projektować warunki, w których ta narracja powstanie. W praktyce planowanie komunikacji PR obejmuje zarówno publikacje w modelu earned media, jak i działania paid lub partnerskie. Różnica polega jednak na tym, że w przypadku materiałów redakcyjnych planowanie dotyczy przede wszystkim kontekstu, kolejności i momentu publikacji, a nie zakupu powierzchni.

Warto tu doprecyzować formaty publikacji, bo od nich zależy zakres wpływu marki:

  • informacja prasowa – redakcja decyduje o wykorzystaniu i kontekście;
  • artykuł redakcyjny – pełna autonomia dziennikarska;
  • wywiad autorski – wpływ współdzielony;
  • materiał sponsorowany / partnerski – zakres wpływu wynika z umowy.

Bez tej precyzji łatwo przecenić sprawczość planowania w modelu redakcyjnym.

Stawka: wpływ, nie liczba publikacji

Największym uproszczeniem w myśleniu o PR jest sprowadzanie media planu do listy redakcji. Tymczasem planowanie przypomina raczej rozkładanie stawek na stole niż wysyłkę mailingu. Nie chodzi o to, gdzie temat się pojawi, ale gdzie ma największą szansę wpłynąć na dalszy obieg informacji.

Pojedyncza publikacja w medium opiniotwórczym może stać się źródłem dla kolejnych redakcji i uruchomić dalszy obieg medialny tematu. Cytowalność nie wynika jednak wyłącznie z samej wyłączności, lecz przede wszystkim z rangi medium oraz jakości redakcyjnego opracowania materiału.

To dlatego planowanie pierwszej publikacji jest decyzją o wpływie, a nie o zasięgu.

Niewidzialne zmienne gry

Kiedy zaczyna się właściwe układanie media planu, kluczowe stają się czynniki niewidoczne z zewnątrz:

  • cykle wydawnicze redakcji;
  • kalendarz raportowy branży;
  • równoległe komunikaty konkurencji;
  • sytuacje kryzysowe absorbujące uwagę mediów.

Temat może być świetny, ale opublikowany poza rytmem redakcyjnym, prawdopodobnie zostanie pominięty.

Z tej perspektywy media plan jest narzędziem zarządzania ryzykiem komunikacyjnym.

Wyłączność jako kontrolowane ryzyko

Jedną z decyzji, które najczęściej budzą opór klientów, jest ograniczenie dystrybucji tematu na starcie. Wyłączność nie gwarantuje cytowalności ani nie daje kontroli nad interpretacją materiału. Zwiększa natomiast prawdopodobieństwo jego pogłębionego opracowania.

Medium, które otrzymuje temat na wyłączność, inwestuje w niego więcej zasobów redakcyjnych – analizę danych, komentarze eksperckie, kontekst branżowy. Decyzje o wyłączności często opierają się również na wcześniejszych relacjach z redakcją oraz zaufaniu do sposobu, w jaki dany tytuł pracuje z materiałem. W efekcie pierwsza publikacja częściej przyjmuje formę interpretacyjną, co zwiększa szanse, że stanie się punktem odniesienia dla kolejnych materiałów. Nie oznacza to powielania narracji. Kolejne redakcje mogą ją rozwijać, reinterpretować lub podważać. Pierwsza publikacja ustanawia jednak ramę startową dyskusji.

Sekwencja zamiast jednego rzutu – przykład przejęcia Activision Blizzard przez Microsoft

Mechanikę sekwencyjnego planowania komunikacji dobrze pokazuje ogłoszenie przejęcia Activision Blizzard przez Microsoft w 2022 roku, czyli jednej z największych transakcji w historii branży gamingowej, o wartości 68,7 mld USD.

Z perspektywy planowania komunikacji kluczowy nie był wyłącznie sam komunikat, ale sposób, w jaki informacja weszła do obiegu medialnego.

Pierwsza publikacja pojawiła się w formule exclusive w Wall Street Journal.

Tego typu decyzja nigdy nie sprowadza się wyłącznie do wyboru „dużego tytułu”. W praktyce oznacza analizę kilku warstw jednocześnie:

  • specjalizacji redakcji;
  • jej pozycji jako źródła dla innych mediów;
  • kontekstu, w jakim osadza transakcje;
  • tempa reakcji globalnych agencji.

Wall Street Journal osadził temat w wymiarze strategicznym – ekspansji Microsoftu w gamingu, subskrypcjach i usługach cyfrowych – zanim spółka opublikowała oficjalny komunikat.

Następnie pojawiła się druga fala publikacji i analiz.

Wizualizacja publikacji w mediach na temat przejęcia Activision Blizzard przez Microsoft

Z mojej perspektywy to właśnie w tym momencie widać realną funkcję media planu.

Nie polega ona na kontroli narracji – kolejne publikacje wprowadzały wątki regulacyjne czy antymonopolowe, ale na zaprojektowaniu warunków, w których pierwsza interpretacja tematu powstaje.

Jeżeli pierwszym źródłem jest medium opiniotwórcze, rośnie prawdopodobieństwo, że: stanie się ono punktem odniesienia dla kolejnych redakcji, jego interpretacja zostanie zacytowana przez rynek, a dyskusja rozpocznie się od kontekstu strategicznego, nie reaktywnego.

To różnica między jednorazowym trafieniem publikacji a sekwencyjnym budowaniem wpływu.

Strategia zamiast przypadku

Patrząc na kampanie, którymi zarządzam, widzę powtarzalny schemat.

O wyniku rzadko decyduje sam temat.
Znacznie częściej rozstrzygają:

  • kolejność publikacj;
  • poziom ekskluzywności;
  • kontekst pierwszej interpretacji;
  • sekwencja komunikacji w czasie.

Media plan nie daje kontroli nad narracją. Pozwala natomiast zarządzać warunkami jej powstania.

Kampania PR bez niego może przynieść publikacje.
Ale dopiero planowanie sprawia, że przestają być wynikiem szczęścia, a zaczynają być wynikiem strategii.

Jeśli chcesz, aby komunikacja Twojej marki była wynikiem strategii, a nie przypadku, warto oprzeć na dobrze zaprojektowanym media planie.

W Strategiczni.pl łączymy doświadczenie PR z doradztwem strategicznym, pomagając firmom planować komunikację tak, aby realnie wpływała na rynek.

Skontaktuj się z nami, aby sprawdzić, jak możemy zaprojektować media plan dopasowany do Twoich celów biznesowych.

Anita Bonecka

SEO Project Manager & Team Leader

Jestem Project Managerem z 7 letnim doświadczeniem w branży marketingowej, specjalizującym się w optymalizacji procesów, zarządzaniu projektami i budowaniu efektywnych zespołów. Wierzę, że kluczem do sukcesu są przejrzyste procesy i dobra współpraca. Lubię znajdować rozwiązania, które sprawiają, że zespoły pracują mądrzej, a nie ciężej. Z pasją podchodzę do projektów digitalowych i marketingowych, a także uwielbiam szukać dziury w całym, by doskonalić każdy szczegół. Prywatnie interesuję się pilatesem, uwielbiam podróże, dobrą kawę i spędzanie czasu z moimi zwierzakami. Zawsze szukam nowych sposobów na poprawę efektywności osobistej.

Autor
Masz pytania?
Skontaktuj się z nami!
Dawid Kasprzyk
CEO

Jak możemy Ci pomóc?